dzisiaj zajmiemy się znowu patternami. Zacznijmy od mniej ciekawej kwestii, którą jest losowość formacji. Przyjmijmy, że nasz program jest skonfigurowany tak aby odrzucał najgorsze wzorce (czyli te o największych rozjazdach PRZ, o dużych odchyleniach nóg od idealnych współczynników) oraz że będzie wykonywał analizy tylko na płynnych spółkach. Jak odróżnić losowy wzorzec od poprawnego?
- Powinien być względnie symetryczny pod względem czasu - przyjmuję zasadę, że "lewe i prawe skrzydło" (np. motylka) powinno składać się z podobnej ilości słupków. Jedno skrzydełko może składać się najwyżej z półtorakrotności słupków poprzedniego skrzydełka (nie ma odstępstw od tej zasady).
- Im krótszy okres wyłaniania się formacji tym bardziej rygorystyczne powinny być nasze metody oceny wzorca! Silne formacje wyłaniają się przynajmniej kilka tygodni. Jeżeli widzimy jakąś mniejszą (powiedzmy 5-7) dniową to musimy założyć niemalże idealne współczynniki fibo. Taka formacja jest słaba i niedojrzała i musimy założyć, że tak właśnie zostanie potraktowana przez rynek.
- I odwrotnie - im większa formacja tym bardziej możemy poluzować nasze kryteria oceny. O gigantach będę pisał za chwilkę :)
Powyżej niemiecki DAX. Pokazałem tylko kilka formacji podczas końcowej fali bessy z przełomu 2008/2009 roku. Dużo formacji? Silne? A co na to rynek? Ma nas chyba gdzieś :) Granie pod odbicie na podstawie takich formacji przy tak potężnym trendzie to zabawa z zapałkami i kanistrem benzyny w domu. Bardzo szybko się poparzycie, a jak nie będzie ciasnego stop lossa to po prostu puścicie chatę z dymem ;]
- Aby zmniejszyć losowość wzorców fale powinny być ładnie zarysowane, a początki i końce wzorców powinny trzymać się początków i końców fal.
Co tutaj jest nie tak? Oprócz tego, że to WIG20 ;) to pattern jest po prostu nieprawidłowy. Można by powiedzieć "idealny" pod względem współczynników, jednak nie składa się z całości fali. Program wyłapał malutką czerwoną świeczkę i od razu liczył od tego miejsca współczynniki fibo. To jest błąd! Poprawna formacja powinna sięgać aż do początku fali wzrostowej, tak aby była naprawdę ładnie zarysowana. Opieranie się o tak małe "górki" lub "dołki" to duży błąd, a takie formacje raczej nie są szanowane.
A tak na marginesie to powyżej jest ukazany trend, który był niemalże nie-do-zaje*ania, i trwał około 7 tygodni. Skończył się krachem, a wielu trejderów połamało sobie na nim zęby :)
Miałem jeszcze napisać o uniwersalności metody fibonacciego - działa ona ponoć na wszystkich interwałach, przy czym odradzam interwał 1-minutowy z oczywistych względów - i tak nic z tego nie wyczytasz, a program znajdzie ci istne cuda na kiju.
No i teraz najfajniejsza sprawa, czyli giganty. Jest to raczej ciekawostka i tak radzę do tego podejść. Zasada jest prosta - minimalny czas kształtowania się formacji to 200 dni, a maksymalny 1000 dni. Ciekawe co znajdzie program? :)
![]() | ||||||||||||||||
| WIG20 |
![]() |
| CAC40 |
![]() | |
| CAC40 |
![]() |
| Największy pattern jaki znalazł program - NASDAQ, około 950 dni kształtowania się formacji |
![]() |
| WIG20 |
![]() |
| No to już wiemy skąd bessa z 2007/2008 roku :) Powyżej WIG20 |
![]() |
| DAX |
![]() |
| DAX |
To tyle na dzisiaj. Mam nadzieję, że moje artykuły chociaż troszkę was zaciekawiły. Każdego, komu się podobają zachęcam do poinformowania znajomych o istnieniu tego bloga. Im większa oglądalność tym większa motywacja do dalszego pisania.
Pozdrawiam
Krzysztof











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz