piątek, 3 września 2010

Start Bloga

Witam serdecznie wszystkich czytelników,

na początek parę słów wstępu. Nazywam się Krzysztof i jestem obecnie studentem IV/V roku Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Jak się zapewne domyślasz giełda to moja pasja. Interesuję się nią od około 3 lat, jednak naprawdę intensywny okres rozwoju to ostanie 3 miesiące. Nie będzie to zwyczajny blog. Blogów o giełdzie jest mnóstwo w internecie. Na moim blogu będę poruszał troszkę nieszablonowe metody spekulacyjne oparte wyłącznie na analizie technicznej. Czego na pewno u mnie nie będzie?

  • Kresek, czyli podstawowej price action. Nawet małpa potrafi połączyć dwa wierzchołki wykresu i stworzyć w ten sposób linię oporu. Nie podważam użyteczności czytania wykresów, jednak jest tego tak ogromna ilość w samym internecie, że kolejna strona nie będzie potrzebna.
  • Kiczu i tez bez dowodów. Żadnych danych przez Boga zasad analizy technicznej. Wszystko sprawdzamy i to w bardzo bolesny sposób. Czy to będzie dywergencja czy obszary wykupienia lub wyprzedania - sprawdzimy i potwierdzimy lub boleśnie odrzucimy. Wokół analizy technicznej powstała ogromna ilość mitów, które funkcjonują bardzo dobrze, i dają zarobić bardziej doświadczonym inwestorom.
  • Nie będzie chamstwa oraz wulgarności. Jeżeli chcesz trollować to zapraszam na forum parkiet.com lub onet.pl. Zaśmiecania nie toleruję, co innego konstruktywną krytykę i komentarze.
  • Nie będzie podstawowych wskaźników analizy technicznej, a jeżeli już to tylko w negatywnym świetle, poddane testom/
Nie jestem nieomylny i nie jestem doskonały. Też jestem człowiekiem. Mam nadzieję, że każdy mój błąd zostanie przez was poprawiony. A co u mnie będzie?
  • Wskaźniki szerokiego rynku
  • Metody oparte na formacjach fibonacciego
  • Logika i testy
  • Wskaźniki wielo-interwałowe (jeżeli można tak je nazwać, po angielsku Multiple Time Frame Indicators)
  • Wskaźniki makroekonomiczne o praktycznym zastosowaniu, zwłaszcza wskaźniki wyprzedzające koniunkturę (WWK).
  • Analiza sentymentu (moje ulubione narzędzie)
  • I wiele innych...
Więc aby na starcie nie przynudzać zacznijmy zabawę :)

Dzisiaj mamy 3 września, dzieciaki siedzą grzecznie w szkole, a na giełdach mamy potężny rajd. Wielu makrekonomistów rozmyśla jak to jest w ogóle możliwe, aby przy tak słabych fundamentach możliwe było tak intensywne odbicie. Amerykanie i strefa Euro codziennie katują nas raczej neutralnymi danymi o bezrobociu, zmianie zatrudnienia, wskaźnikach PMI itp. itd. A mimo wszystko mamy wielką jazdę, w chwili gdy piszę te słowa kontrakty S&P przebijają poziom 1100.

Na starcie indeks S&P500 (^GSPC):


Dane są troszkę opóźnione ponieważ najzwyczajniej nie chcę mi się ich aktualizować :) Dane, które widać sięgają do 31 sierpnia 2010 roku. Jeżeli znasz techniki fibonacciego to prawdopodobnie nie jest to dla Ciebie nic nowego. Natomiast jeżeli nie posiadasz wiedzy na ten temat to zapraszam cię do zapytania Wujka Googla

Gartley 222 pattern
Butterfly pattern
Crab pattern
Bat pattern
ABCD pattern

Tych pięć podstawowych wzorców można zauważyć na większości płynnych rynków. Mogą one wystąpić zarówno w postaci byczej lub niedźwiedziej. Ważny jest natomiast inny fakt - ile z nich wystąpiło na największych światowych rynkach? Na każdym niemalże zaroiło się od przepięknych formacji:
Powyżej podwójna formacja ABCD na ^FCHI, czyli CAC40 (francuski indeks). Proszę zwrócić uwagę na to jak zachowuję się cena przy strefach wsparcia - pomimo lekkich przebić, zdaję się odbijać od nich. Im ciaśniejsze strefy wsparcia tym lepiej.

Tutaj powtórka z pierwszego zrzutu - pattern na ^GSPC, również cena odbija się od pierwszej strefy wsparcia.

Powyżej ^GDAXI, czyli Niemiecki DAX. Bardzo ciasne strefy wsparcia stają się zatrzymywać spadki. Lekko koślawy, ale ciągle przyjemny byczy krab (krab z byka).

No i czas na najpotężniejszą giełdę na świecie, czyli WIG20.

U nas ledwo formacja ABCD, jednak jest ona po prostu idealna w każdym względzie. Bardzo ciasne strefy wsparcia i idealna symetria czasu daje grunt pod odbicie.

No i jeszcze na deser ^IXIC, czyli amerykański NASDAQ.

Wydaję się fajne? Jasne, że tak. Jest jednak kilka podstawowych problemów:

  • Jaka jest sprawdzalność podanych patternów?
  • Kiedy pattern jest poprawny, a kiedy powstaje losowo?
  • Jakie możemy zaakceptować odchylenia od idealnych współczynników fibonacciego?
  • Czy podany pattern wygra jeżeli wystąpi powiedzmy na WIG20, a na S&P już nie, czy może pójdzie w ślad za największymi graczami?
  • Jak znaleźć podane formacje? Na jakich interwałach? Mam to robić ręcznie? Przecież to zajmie wieki wieków!
  • Jakie znaczenie ma wolumen i cena? Czy warto bawić się w spółki mało płynne, o niewielkich cenach?
  • Czy jest to dobra formacja zmiany trendu, czy raczej powinniśmy grać z trendem?
  • Czy duże znaczenie ma okres rysowania się fal do patternów?
  • Dlaczego to działa?
Tymi zagadnieniami (lub częścią z nich) zajmę się już jutro. Mam nadzieję, że podany artykuł was zainteresował i będziecie częściej odwiedzać mojego bloga. Postaram się aktualizować go jak najczęściej.

Dla zaciekawionych metodą polecam książkę P. Danielewicza "Geometria Fibonacciego".

Pozdrawiam
Krzysztof

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz